program partnerski www.ewm24.pl                         Firmy Strony Wiadomości     

  
Tematy wiadomości
Treść wiadomości








kolejne:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69

strona 49



Putin za szeroką współpracą Rosji z UE

Prezydent Władimir Putin opowiedział się za rozwojem szerokiej współpracy Rosji z Unią Europejską, podkreślając, że jest to "zasadniczy wybór" jego kraju.

Deklarację taką Putin złożył w depeszy, przesłanej na ręce kanclerz Niemiec Angeli Merkel z okazji 50. rocznicy Traktatów Rzymskich, uważanych za początek integracji Europy.

"Liczę na kontynuację owocnej współpracy między Rosją i UE dla dobra naszych narodów, w interesach stabilności i bezpieczeństwa w Europie i świecie" - napisał prezydent Rosji.

Jednocześnie w artykule opublikowanym w niedzielę na łamach kilku gazet europejskich, Putin podkreślił, że jedność Europy bez udziału Rosji w europejskich procesach jest niemożliwa. Rosyjski prezydent uznał za konieczne zawarcie nowej umowy o partnerstwie między jego krajem a Unią Europejską.


dodano 26.03.2007, żródło: www.money.pl

Prezydent Chin z wizytą w Rosji

Prezydent Chin Hu Jintao rozpoczął w poniedziałek trzydniową wizytę państwową w Rosji. Głównym tematem jego rozmów z prezydentem Władimirem Putinem będą dostawy rosyjskich nośników energii do Chin.
Obecna podróż Hu do Rosji to już jego trzecia wizyta w tym kraju, od kiedy w marcu 2003 roku objął najwyższy urząd w państwie. W Moskwie interpretuje się to jako dowód znaczenia, jakie Chiny przywiązują do współpracy z Rosją.

Oficjalnie Hu przyjechał do Moskwy na inaugurację Roku Chin w Rosji. Jest to rewizyta za pobyt Putina w Pekinie w marcu 2006 roku. Gospodarz Kremla uczestniczył wówczas w uroczystym otwarciu Roku Rosji w Chinach.

Rosyjskie media przedstawiają przyjazd prezydenta Chin jako wizytę jednego z najbardziej wpływowych polityków na świecie i kluczowego sojusznika Rosji. Poprzednio Putin i Hu konferowali w listopadzie ubiegłego roku podczas szczytu organizacji Współpracy Gospodarczej Azji i Pecyfiku (APEC) w Hanoi.

Przed odlotem do Moskwy chiński prezydent oświadczył, że oba kraje są sobie bliskie jak nigdy dotąd.

Według źródła na Kremlu, znaczące miejsce w rozmowach Putina i Hu zajmą kwestie dwustronnej współpracy handlowo-inwestycyjnej. W 2006 roku obroty handlowe między Rosją i Chinami wzrosły o 43,2 proc. i osiągnęły 28,64 mld dolarów, z czego 15,75 mld USD przypadło na rosyjski eksport.

Za jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów współpracy źródło to uznało energetykę, w tym dostawy rosyjskiej ropy naftowej i gazu ziemnego do Chin. Kraj ten jest drugim na świecie - po USA - odbiorcą ropy i gazu. Od dłuższego czasu zabiega o zwiększenie dostaw nośników energii z Rosji.

Spośród zagadnień międzynarodowych, o których będą rozmawiać Putin i Hu, kremlowskie źródło wymieniło m.in. północnokoreański program nuklearny, sytuację wokół Iranu, kooperację w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy oraz problematykę ONZ.

Kulminacyjnym punktem szczytu będzie uroczyste podpisanie Wspólnej Deklaracji Federacji Rosyjskiej i Chińskiej Republiki Ludowej, w której oba kraje - jak się oczekuje - ponownie opowiedzą się za budową wielobiegunowego świata. Planowane jest też zawarcie przez koncerny z obu krajów nowych kontraktów na sumę 4,3 mld dolarów.

Program pobytu przywódcy Chin w Rosji przewiduje również wizytę w Tatarstanie i rozmowy z jego prezydentem Mintimierem Szajmijewem.


dodano 26.03.2007, żródło: www.gazeta.pl

To UE blokuje rozmowy o mięsie

Rosja obwinia Komisję Europejską o to, że właśnie z jej winy nie może podjąć z Polską rozmów o zniesieniu embarga na nasze mięso. Moskwa twierdzi, że Unia od lutego nie przysłała odpowiedzi na piśmie w sprawie wątpliwości po kontroli naszych masarni.

Wszystkie powody są dla Rosji dobre, byleby tylko jak najdłużej blokować import naszego mięsa. Ostatnio ma jeden koronny argument, by nic nie robić w sprawie zniesienia embarga: winna jest Unia Europejska. Najpierw Moskwa oskarżała Brukselę, że nie umie pisać raportów i kazała je poprawiać. Potem, że broni nas bezpodstawnie, chcąc udowadniać, że podczas kontroli naszych masarni wszystko było w porządku, choć inspektorzy z Rosji mieli liczne zastrzeżenia. Teraz natomiast zarzuca Unii, że ta zwleka z pisemną odpowiedzią na zarzuty odnośnie ostatniej inspekcji, jaka odbyła się w lutym.

Co konkretnie nie podobało się weterynarzom z Moskwy? To trzymane jest w tajemnicy. Jednak ich unijni koledzy nie znaleźli niczego, co tłumaczyłoby dalsze blokowanie handlu.

Rosyjskie służby weterynaryjne, jak poinformował właśnie ich szef Siergiej Dankwert, dały wspólnocie czas na odpowiedź do przyszłego tygodnia. "W czasie rozmów 12-13 marca ustaliliśmy, że takie pismo otrzymamy w ciągu dwóch tygodni. Termin mija, a odpowiedzi nie ma" - tłumaczy Dankwert agencji Interfax.

Co będzie, jeśli Unia się spóźni? Rosja natychmiast zapomni o wszystkich rozmowach, jakie toczyli przedstawiciele tego kraju z nami i UE od prawie półtora roku, kiedy ogłosili embargo, uzna wszystkie dotychczasowe ustalenia za nieważne i utrzyma zakaz handlu.


dodano 24.03.2007, żródło: www.dziennik.pl

Jedna stawka za przewóz towarów koleją w Rosji

Polska domaga się, by do czasu wejścia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO) zostały ujednolicone stawki za transport towarów rosyjskimi kolejami - poinformował w Brukseli minister transportu Jerzy Polaczek.

"Dla Polski ważne jest, aby unifikacja została przeprowadzona do czasu wejścia Rosji do WTO" - powiedział Polaczek. Dodał, że jest to "warunek polityczny, który stawiamy w kontekście wejścia Rosji do WTO".

Zdaniem Polski stawki narzucane przez rosyjską Federalną Agencję ds. Taryf faworyzują transport kolejowy z portów rosyjskich, tworząc "sztuczne korytarze transportowe". Dzieje się tak dlatego, że firmom bardziej opłaca się wysłać towar do jednego z rosyjskich portów i dalej koleją, niż płacić wyższe stawki na trasach łączących Rosję z portami polskimi albo na Litwie, Łotwie czy w Estonii.

Komisja Europejska w imieniu UE deklaruje, że popiera wstąpienie Rosji do WTO, wskazując jednocześnie, że nie wszystkie przeszkody zostały już usunięte. Rosja jest największą na świecie gospodarką pozostającą poza WTO; negocjacje akcesyjne rozpoczęła 14 lat temu.


dodano 24.03.2007, żródło: www.money.pl

Nowa umowa o współpracy UE-Rosja

Prezydent Rosji Władimir Putin uznał za konieczną nową umowę o partnerstwie między jego krajem a Unią Europejską.

Rosja podjęła zasadniczą decyzję o rozwijaniu stosunków z UE - napisał Putin w artykule, który opublikuje w niedzielę "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". W tym dniu przywódcy krajów Unii przyjmą "Deklarację Berlińską" z okazji 50-lecia integracji europejskiej.

Prezydent zastrzegł, że Rosja nie dąży do uzyskania członkostwa w Unii. "W dającej się przewidzieć przyszłości - z oczywistych powodów - nie mamy zamiaru ani wstępować do Unii Europejskiej, ani też budować wspólnych instytucji" - wyjaśnił Putin.

Dodał, że "pod względem ducha i kultury" Rosja jest "nieodzowną częścią europejskiej cywilizacji", a naród rosyjski wniósł do rozwoju tej cywilizacji "bezcenny wkład".

"FAS" przypomina, że Polska blokuje rozpoczęcie rozmów na temat umowy UE-Rosja. Negocjacje mają się rozpocząć w czasie niemieckiego przewodnictwa w Unii - dodaje gazeta. Polska domaga się zniesienia rosyjskiego embarga na polskie mięso.

Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski w listopadzie 2005 roku. Mimo że Polska usunęła uchybienia w tej dziedzinie, Moskwa nie zniosła embarga. W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 roku zablokowała rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy.


dodano 24.03.2007, żródło: www.gazeta.pl

Rosjanie są szczęśliwi

Ponad połowa Rosjan jest zadowolona z życia i nie ma ochoty na stałą emigrację. - To najlepszy wynik od upadku Związku Radzieckiego - mówią socjolodzy.

Badanie socjologów z Rosyjskiej Akademii Nauk potwierdza wyniki kilku niedawnych sondaży pokazujących poprawiające się samopoczucie mieszkańców Rosji. O ile w 1994 r. zadowolenie z życia deklarowało zaledwie 16 proc. ankietowanych, o tyle w najnowszym badaniu do dobrej oceny własnego życia przyznało się aż 54 proc. Rosjan.

Wzrasta też wskaźnik optymizmu, czyli nadziei na poprawę warunków życiowych w najbliższej przyszłości. Przed dekadą optymiści stanowili tylko 14 proc. badanych, a dziś - ponad dwukrotnie więcej, bo 34 proc.

Innym dowodem na wiarę Rosjan w pewną i niedaleką poprawę jest chęć emigracji wyrażana przez zaledwie 2 proc. badanych. Ponad 80 proc. mówi ankieterom o swej satysfakcji z życia w ojczystej Rosji.

Choć Rosja wciąż rozwija się według wzorca promującego największe miasta (przede wszystkim Moskwę i Petersburg), które zostawiają daleko w tyle o wiele biedniejszą prowincję, to także wśród mieszkańców głubinki zaczynają dominować optymistyczne prognozy na przyszłość.

Sondaże ośrodka Socjum, który przepytywał mieszkańców wsi oraz średnich i małych miast w europejskiej części Rosji, pokazują, że choć 70 proc. rodzin narzeka na swą sytuację finansową, to jednocześnie ok. 65 proc. z nich ma przekonanie, że "najgorsze jest już za nimi". Ponad połowa wierzy w stopniową poprawę dochodów w przyszłości. Według innych sondaży 10 proc. Rosjan twierdzi, że ledwo wiąże koniec z końcem, choć w 2000 r. takie deklaracje składało ok. 30 proc. ankietowanych.

Jednym z głównych źródeł życiowego zadowolenia Rosjan jest wzrost dochodów osobistych oraz rosnące bogactwo Rosji oparte na światowej koniunkturze na ropę naftową i gaz. Jednak eksperci zwracają uwagę, że rosyjski optymizm rośnie szybciej niż wskaźniki gospodarcze i ma także podłoże polityczne.

- Na zadowolenie z życia składa się również poczucie, że żyjemy w odradzającym się kraju. Nie na darmo państwowe media podkreślają, na wyrost, wzrost naszych wpływów w świecie oraz powrót Kremla do drużyny najsilniejszych decydentów w polityce międzynarodowej - tłumaczy socjolog Borys Diakonow.

Naukowcy podkreślają też rolę zmiany pokoleniowej - odchodzenie Rosjan tęskniących za stabilizacją czasów radzieckich oraz rosnący udział młodych, którzy dostrzegają życiową szansę w mocno niedoskonałym, na wpół wolnym rosyjskim rynku. To właśnie młodzi Rosjanie stanowią główną część znanych z sondaży optymistów.

Poprawa gospodarcza oraz rosnący dobrobyt są jedną z podstaw sukcesu prezydenta Władimira Putina, którego polityka obecnie cieszy się poparciem ok. 80 proc. obywateli (sondaż Centrum Lewady). Jednak jednocześnie Rosja staje się podręcznikowym przykładem petropaństwa, w którym dość zasobne władze dzielą profity z eksploatacji surowców energetycznych, gaszą za ich pomocą konflikty socjalne i tłamszą demokratyczną opozycję niemającą dostępu do petrodolarów.


dodano 23.03.2007, żródło: www.gazeta.pl

Środa dniem żałoby narodowej w Rosji

W całej Rosji dziś żałoba narodowa. Ogłoszono ją po serii wypadków do jakich doszło wciągu ostatnich 4 dni. Zginęło w nich 175 osób. Dziś odbędą się pierwsze pogrzeby górników, którzy zginęli w Nowokuźniecku. W kopalni nadal trwa akcja poszukiwawcza. Prezydent Kaczyński wystosował depeszę kondolencyjną do Władimira Putina.

Sobota - katastrofa samolotu w Samarze. Poniedziałek - wybuch gazu w kopalni w Nowokuźniecku - największa katastrofa górnicza w historii Rosji, w której zginęło 106 osób. Wtorek - pożar w domu opieki dla ludzi w podeszłym wieku.

Władimir Putin wczoraj po południu ogłosił dzisiejszy dzień dniem żałoby narodowej w całej Rosji. Flagi państwowe opuszczone zostały do połowy masztów zmieniono programy w Radiu i Telewizji odwołano wszelkie imprezy rozrywkowe.

Putin nakazał premierowi rosyjskiego rządu by przyczyny wszystkich wypadków zostały wyjaśnione, a winni pociągnięci do odpowiedzialności. Śledztwa w sprawach katastrof osobiście nadzoruje prokurator generalny. Podjęto także kroki by rodzinom ofiar i poszkodowanym zostały wypłacone odszkodowania.


dodano 21.03.2007, żródło: www.gazeta.pl

Arsenij Jaceniuk nowym ministrem spraw zagranicznych Ukrainy

Nowym ministrem spraw zagranicznych Ukrainy został Arsenij Jaceniuk. Jego kandydaturę, wysuniętą przez prezydenta Wiktora Juszczenkę, poparła w przeprowadzonym w środę głosowaniu w parlamencie zarówno prorosyjska koalicja, jak i prozachodnia opozycja.
Jaceniuk otrzymał 426 głosów w 450-osobowej Radzie Najwyższej Ukrainy.

Nowy minister był dotychczas pierwszym zastępcą szefa kancelarii prezydenta Juszczenki. Wcześniej pracował jako zastępca szefa Narodowego Banku Ukrainy i minister gospodarki w rządzie Jurija Jechanurowa. Nie ma doświadczenia w dyplomacji.


dodano 21.03.2007, żródło: www.gazeta.pl

L. Kaczyński przesłał kondolencje Putinowi

Prezydent Lech Kaczyński wystosował do Władimira Putina depeszę kondolencyjną w związku z katastrofą w kopalni węgla kamiennego "Uljanowska" w Nowokuźniecku i tragicznym pożarem w domu opieki społecznej w osadzie Kamyszewackaja.

Lech Kaczyński napisał, że on sam oraz społeczeństwo polskie ze smutkiem przyjęli wiadomość o tragicznej katastrofie. Prezydent podkreślił, że śmierć górników oraz pensjonariuszy domu opieki wywołała wśród wszystkich Polaków poczucie wielkiego współczucia i solidarności z rodzinami ofiar oraz obywatelami Federacji Rosyjskiej.

- Łączymy się w bólu i modlitwie ze wszystkimi, których dotknęły te tragiczne katastrofy - napisał Lech Kaczyński w depeszy kondolencyjnej. Rosję nawiedziła w ostatnich dniach seria tragicznych wypadków. Zginęło w nich 175 osób. W sobotę nastąpiła katastrofa samolotu w Samarze, w poniedziałek - wybuch gazu w kopalni w Nowokuźniecku, a wczoraj miał miejsce pożar w domu opieki dla ludzi w podeszłym wieku. W Rosji ogłoszono żałobę narodową.


dodano 21.03.2007, żródło: www.onet.pl

Prawosławny rurociąg w Europie

Gdy Polska próbuje przekonać Europę do solidarności energetycznej, Władimir Putin nie próżnuje. Po sukcesie omijającego Polskę i kraje bałtyckie Gazociągu Północnego podpisze dziś w Atenach z Grecją i Bułgarią porozumienie w sprawie "prawosławnego ropociągu"- pisze DZIENNIK.

Rosyjska ropa popłynie nim do Europy, omijając zatłoczone cieśniny Bosfor i Dardanele.
Bułgaria i Grecja po trwających blisko 14 lat negocjacjach w końcu zgodziły się na udział w projekcie, którego głównym udziałowcą będzie Rosja. "Osiągnięcie porozumienia przyspieszył sam prezydent, który osobiście zaangażował się w negocjacje" - mówi Michaił Krutichin, analityk "Russian Energy Weekly".

Władimir Putin znowu udowadnia, że zamiast szukać trudnych kompromisów z Unią, woli rozmawiać z pojedynczymi partnerami - postawa, przeciwko której bardzo ostro występuje Polska. "To pokazuje, że jeśli kraje członkowskie będą myśleć tylko o własnym interesie, unijne plany dotyczące bezpieczeństwa energetycznego przepadną" - mówi eurodeputowany PiS Konrad Szymański.

Rura o przepustowości 35 mln ton rocznie ma pompować dostarczoną przez Rosję ropę z bułgarskiego Burgas nad Morzem Czarnym do śródziemnomorskiego Aleksandrupolis w Grecji. Stamtąd popłynie dalej na rynki Europy i Ameryki.


dodano 21.03.2007, żródło: www.dziennik.pl

kolejne:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69